Dzień lipcowy, parno, duszno, znikąd chłodu. Osobnik siedzi przed monitorem Acer'a i słuchając szlagierów panny Keyshi Cole rozmyśla nad hierarchią materii ważnych i ważniejszych. Osobnikowi nadali na chrzcie imiona Patrycja Oliwia, nazwisko otrzymał po ojcu a całą resztę historii musi dopisać sobie sam. W jego indywidualnej gestii leży jakich przyjaciół wybierze na wartych zaufania, kogo obierze za partnera, w którym kierunku będzie się rozwijać, na jaką ścieżkę kariery postawi. Wielorakość wyborów przyprawia o dylematy i wątpliwości, ale czym byłaby ta opowieść bez setek błędów, tych chowających się w każdym kącie i tych oczywistych, lecz ignorowanych przez chwilowy brak rozsądku. Trzeba porządnie dostać po dupie, tak bardzo biczem i w stylu deSade aby dostrzec prosty wniosek. KURWA, FAŁSZ, ZAKŁAMANIE I OBŁUDA. Bagno, piach, muł. Syf, brud, robactwo. Dzięki Bogu za oczyszczającą moc słów. Wypisanie się z emocji przy wglądzie gawiedzi działa jak odrutka na po-szczurze zakażenie.
Od początku. Osobnik P. pewnego październikowego wieczoru udał się na event podczas którego spotkał osobników płci męskiej, którzy okazali się zaburzeni psychicznie i tym samym nastąpiło 9 miesięcy niekończącej się telenoweli. 9 miesięcy tajwańskiego burdelu. Wieżowce kłamstw przy placu zabaw dla maluczkich z wielkimi ambicjami. Dogłębne zapoznanie się z dwójką emocjonalnych patusów było, dla mnie, świetną rozrywką. Prawdopodobnie nie powinnam pisać takich rzeczy bo ewidentnie staję się rozgoryczoną pannicą, która przejmuje się... Właśnie, czym ja się przejmuję? Tym, że komuś wydawało się, ze kogoś kocha? Kimś, kto był wielce podekscytowany nową gierką, po to by w krótkim czasie przejść wszystkie levele i stwierdzić - Wydawało mi się, że gra jest spoko, ale po eleganckim rozkurwieniu zdecydowałem wypierdolić ją z mojego życia. Czekam na inną grę z którą będę w stanie móc zrobić to samo. Kocham gry, kocham ruchać gry i elo mordo, na rapie!
Niebywałe co faceci są w stanie zrobić za stałe dojście. Niesamowite jak później to na nas, kobiety, wylewa się pomyje jakobyśmy winne były wszelkiego zła na tym świecie. Z babą na smyczy do kuchni, feminizm jako fanaberia i największe przekleństwo świata. Duża część kobiet jest zwyczajnie naiwna i zbyt łatwo obdarza uczuciem kogoś kto jest śmieciem. Konkludując - wszyscy jesteśmy ludźmi, którzy powinni być odpowiedzialni za to co, kiedy i komu mówimy.
Leczcie swoje ego panowie zanim poniesie Was z zamiarem zapoznania się z jakąkolwiek niewiastą. Karli wzrost oraz inne pomniejszone gabaryty nie zobowiązują do nadrabiania ich podwyższonym poziomem skurwysyństwa. Gdy dostaje się od życia za dużo dobrego to się w dupie przewraca od tego luksusu.
Czego, jak do tej pory, osobnik nauczył się o chłopcach (nie mężczyznach, drogie małe dzieci, mężczyźni takich chorych akcji nie praktykują):
- oszukują
- są niezdecydowani
- chodzi im tylko i wyłącznie o jedno
- zgrywają twardzieli
- uważają się za wielce inteligentnych
- niepotrzebnie cwaniakują
- ich pewność siebie to nadmuchany sztucznie balonik
- są zakompleksieni
A tak na pod koniec, zarzucę wytartym, lecz jakże prawdziwym, frazesem. Nie jesteś w stanie kogoś pokochać jeżeli sam siebie miłością nie darzysz. Możesz przeszukiwać jak w ulęgałkach, emigrować z jednego "związku" w drugi, powodzenia. Mam nadzieję, że nie obudzisz się po 30 bez zmysłów do wyczuwania brakującej chemii.
Zapewne powyższa wypocinka skończy się podsumowaniem godnym małych moralnie osóbek. Że beka w chuj i takie tam, slangowe powiedzonka. Cóż. W ogólnym rozrachunku, zmarnowałam sobie 9 miesięcy życia, których nigdy z powrotem nie odzyskam, mea culpa. Serdecznie dziękuję za zgwałcenie mojego czasu, pomyłko. Zapewne teraz ktoś poczuje chorą satysfakcję z tego, że jest w centrum atencji. Szkoda, że tylko w taki sposób mu staje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz