Też masz takie wrażenie,
że ktoś żyje Twoim życiem? Że obok dzieją się rzeczy, które swobodnie mogłyby
spotkać i Ciebie, ale tymczasowo trzymają się od Twojego jestestwa z daleka no
i lepiej o nich nie myśleć bo kto wie, jeszcze się tego wilka z lasu wywoła. Że
te wszystkie plany i marzenia spotykają tych, którzy nie chowają się po kątach,
nie trzymają się kurczowo woreczka z napisem „lenistwo” , „strach” lub „porażka”. Że pewnego dnia możesz się już nie obudzić.
Że kiedyś ktoś powie Ci „Tak. Dzień dobry. Niestety. Jak myśleliśmy. To rak.” .
Że te wszystkie bezużyteczne poranki były tak samo bezużyteczne jak wieczory a
między nimi bezużytecznie użytkowało się z umiarkowanej egzystencji. Że nie
wykorzystało się pełni swego potencjału przez brak zorientowania. Że ktoś kto dał
Ci życie może je stracić przed nami. Że jest tak pusto i źle i nawet Twoja
elokwencja nie pokazuje adekwatnego przymiotnika do opisania tejże sytuacji. Że
przez dziwnie ukształtowaną genetycznie gonitwę za przymiotami tymczasowymi nie
dostrzegasz drobnych punkcików. Że Twoja nadwrażliwość nie da Ci na chleb. Że
łzami nie polepszysz sytuacji tego świata. Że w ogólnym rozważaniu wszystko ma
na Ciebie negatywny wpływ. Że śmierć to zbawienie z przedsionkiem. Że ten sygnał
z Twojego organizmu to wyrzut sumienia próbujący wydostać się na zewnątrz. Że
mimo zdrowych nóg, narzekasz na całe zło świata i mimo, ze chodzisz, nie umiesz
stać na ziemi. Że Twoja hipokryzja jest nieuleczalna. Że jesteś tak kruchy i
podatny, że Twoja struktura lada chwila ulegnie całkowitej destrukcji. Że Twoje
pogmatwane metafory może zrozumieć tylko Twoje wewnętrzne dziecko. Że nie
chcesz spać bo nie umiesz a nie chcesz wstać bo nie potrafisz. Że niektórzy nie
będą Twoimi przyjaciółmi, nie byli gdy miałeś 8 lat, nie są gdy masz 18 i nie
będą gdy dobijesz 88. Że diabeł złapie Cię w swe czeluści jeśli jeszcze raz
będziesz okazywać słabość i skruchę. Że tak w ogóle i generalnie to w cholerę z
tym wszystkim! Że kwilisz przy tych 2 minutach i 57 sekundach bez potrzeby
analizując czarne scenariusze. Że żeby życie znieść żałować musisz. Że
tęsknisz. Że chcesz. Że potrzebujesz. Że wyjedziesz. Że wrócisz. Że nie chcesz,
ale że musisz. Że kochasz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz